Znów coś nowego

Dzisiaj jak zawsze ćwiczonka, masowanie, kompresja, masowanie jamy ustnej, chodzenie po macie, Doman, obrazki, masa, trampolina, zapinanie guzików, dmuchanie, sekwencje, układanki, puzzle.

Po południu jakieś boleści brzuchowe mnie złapały i znów biegunka. Rafi pojechał do apteki po lacidofil, za wesoło nie było. Nic nikomu, tylko mi. Wieczorem już nic z Kubusiem nie robiłam nie byłam w stanie. Włączyliśmy sobie film , a mianowicie „Madagaskar” cz. 1 . Bardzo się Kubusiowi podobał, śmiał się tam gdzie trzeba, było dużo zwierząt-to mu sie podobało (choć pewnie wolałby krówki, koniki, kurki, kotki itp).

Bronił się dzielnie przed zaśnięciem- tylko by się wygłupiał 🙂

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie