W przedszkolu

Powrót po chorobie do przedszkola- troszkę płaczu, najgorzej w Sali – Kubuś nie chciał iść z panią.

Dzisiaj nie było pani pedagog – chora. Jedna pani tylko rano w grupie – trochę mnie to przeraziło, ale potem miał ktoś jeszcze dojść.

Widziałam potem jak Kubuś idzie z grupą na rytmikę ( mam nadzieję, że dobrze sobie radził?)

Po przedszkolu pojechaliśmy na zajęcia z SI, tylko z SI. Bo  pani neurologopedia, w nasze miejsce już sobie poprzekładała i nie mamy zajęć – myślała, że będziemy długo chorować a my nie daliśmy się chorobie i już.

Wieczór spokojny, Rafi majsterkuje. Wreście po latach będę miała regały w spiżarni, na moje dżemy, nalewki (ulubiona z pigwowca) itp.  Basia ma znów wenę twórczą i robi rysunek na konkurs. Ja z Kubusiem to co zawsze – stałe zestawy ćwiczeń i dokładka coś z nowości, a tego Ci u nas dostatek. Dzisiaj było ubieranie misiów w malusie ubranka – fajna zabawa i metoda na ćwiczenia małych rączek. Bardzo przyjemna zresztą.

Ostatnio pojawił się nam nowy kłopotek z Kubusiem- otóż przez jakiś czas Kubuś w nocy, lub nad ranem przychodził od siebie do nas. Tup, tup i już był u nas – teraz niestety już to jest trochę męczące, przykład – oglądamy film na płytce sobie i tu nagle „tup , tup „ , to biegiem  na górę- Kubuś się przebudził – usypianie zasnął, tak było 3 razy w ciągu tego filmu- i to ja musiałam iść, nikt inny bo był wtedy jeszcze płacz. Do tego w czasie zasypiania było sprawdzanie czy aby jestem obok  więc co się ruszyłam to Kubuś też.

Dzisiaj trzy razy wstawałam w nocy i zaprowadzałam Kubusia do Jego pokoju i łożka. Po trzecim razie dałam za wygraną, bo po 4 sekundach Kubuś był z powrotem u nas w łóżku. No i spał do rana, a ja wstałam z bólem głowy. Myślę, że też się nie wyspał.

Nasza Basia ma swoją teorię na to wszystko – Kubuś boi się potworów , np. tych wychodzących z szafy – bo Ona też tak miała jak była malutka. Dlatego tak zwiewa z tego pokoju.

Rafi natomiast ma swoją teorię- ciągnie do cyca i tyle.

Ile domowników tyle teorii, i na pewno w każdej trochę prawdy.

Dzisiaj Kubusiowi nastrzelaliśmy masę fotek, w piżamce, z koroną na głowie i z jabłkiem w ręku. Chodził w tej koronie i widać było ze mu się podoba. A jakie miny robił nasz Pan i Władca Król Kubuś Pierwszy:

 

Dobranoc wszystkim – życzę Wszystkim SPOKOJNEJ < NICZYM NIE ZMĄCONEJ NOCY- ŚPIJCIE  I ŚNIJCIE SŁODKO!!!!

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie