Tomatis etap trzeci

Tomatis. Zaczęło się, kolejny etap już trzeci. Od 29 września do 9 października .Powinniśmy do soboty-8.10.2011 ale w środę mamy przerwę –jest inna Pani ,nie chcielibyśmy wprowadzać Kubusiowi niepotrzebnie zmiany, poza tym strasznie jesteśmy zmęczeni . Kubuś miał kilka zarwanych nocy –pobudzony strasznie ,budził się i nie mógł spać –więc czuwałam , Rafi pracuje , ja w dzień na kilku kawach ( choć już bardzo długo nie piłam kawy, ale zawsze jak jest Tomatis wracam do kawy –przejazdy ,tyle godzin w aucie ,nie da się). W poniedziałek nie był w przedszkolu , w niedzielę był na Tomatisie z Rafałem i był marudny , miał wzrosty temperatury i w poniedziałek nie poszedł do przedszkola . Tego dnia był też z Rafałem w Bydgoszczy i było strasznie –Kubuś krzyczał ,pluł nie mógł się uspokoić –dostał na wyciszenie lizaka i płytę i zasnął –spał od 17tej do piątej rano dnia następnego , obudził się, obejrzał 10 min. bajki i zasnął ponownie . Wstał rześki i zadowolony o 6.45. Poszedl wczoraj .tj wtorek 04.10.2011 do przedszkola i poza tym ,że zwymiotował przy śniadaniu , nic złego się nie działo . Bawił się ładnie z dziećmi, zjadł sam obiad . Popołudniu jechaliśmy na Tomatisa – oczywiście się spóźniliśmy (że Pani Asia ma do mnie cierpliwość z tym spóźnianiem –jest kochana!!!). Natomiast wczoraj słuchanko Kubusia rewelacja – nawet tańczył i bawił się znakomicie (strasznie bierze wszystko do buzi –osobiście uważam , że zęby wychodzą. Dlatego tak się strasznie ślini

Did you like this? Share it:
Category: Codzienność  Tags: ,
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie