Tag-Archive for » Trailgator «

Pierwsze dni szkoły za nami

Witajcie Kochani
Długo znów nas nie było a to za sprawą braku czasu.
Kubuś rozpoczął Szkołę w klasie integracyjnej w Toruniu, klasa na razie liczy 15 osób-jest pani wychowawczyni, nauczyciel wspomagający i uwaga !!!!  : Nauczyciel w formie asystenta dla Kubusia.
Przyznany jest na całość zajęć lekcyjnych z wyjątkiem w-f i basenu. Na basen na początku będę chodzić ja, na lekcji w-f wystarczy nauczyciel wspomagający.
W tym miejscu chcemy niezmiernie podziękować Dyrekcji Szkoły, bo tylko dzięki paniom Dyrektorkom Kubuś ma taką opiekę.

Koniec wakacji był bardzo nerwowy-zakup książek „Oto Ja”, całej wyprawki, Kubuś bardzo uczestniczył w tych zakupach. W klasie każdy ma swoją szufladę z numerkiem, z pomocami do pracy i książkami. Na razie Kuba wyrabia się na lekcji z zadaniami, siedzi w ławce.
Pierwszy dzień był ze mną, tylko ostatnią godzinę wyszłam z Sali, był płacz i wszędzie ze mną. Drugi dzień już sam, płakał –zadrapał się ze złości na policzku. Trzeci i czwarty dzień bez problemu. W piątek w ogóle nie korzystał z Sali wyciszenia, leżał na hamaczku i słuchał swojej muzyki klasycznej-przygotowanej przez panie.
Najbardziej Kubuś chyba lubi przerwy, na każdej wychodzą na boisko i hasa dowoli. W piątek przywitał się z kolegami przed szkołą.
W Czartki Kubuś będzie miał dodatkowo logopedię, a w piątek SI.
Bardzo się z tych zajęć cieszymy, bo słyszeliśmy, że to dobrzy specjaliści w tej dziedzinie.
Dzisiaj zaliczyliśmy wyjazd rodziny, fajnie było-Kubuś zupełnie inaczej się zachowywał-jadł bez problemu, trochę się pobawił, na dworze zaliczył piaskownicę , huśtawki.
Od dwóch tygodni Kubuś słucha drugiej płyty Johansena, jest przyjemniejsza-łatwiej wpada w ucho. Uczymy się codziennie jazdy po prawej stronie drogi, bo Kubuś ma tendencję do zjeżdżania na środek jezdni-nawet to wychodzi, bałam się, że nie zrozumie a tu proszę niespodzianka.
Zaliczyłam kilka nocy na przygotowanie do szkoły piktogramów, nagrałam i przesłałam gesty Makatona. Kubuś codziennie ma przygotowaną tabliczkę dnia z piktogramami co do pobytu w szkole, do tego podział na przedmioty i dodatkowe piktogramy gdyby coś się zmieniło.
Przygotowany jest, wie o co chodzi.
Przeżycie dla nas ogromne. Taka kolej rzeczy-dzieciaki rosną-my się starzejemy…

Pierwszy dzień w szkole

Nie dajemy się, proszę trzymajcie kciuki dalej za cały rok szkolny, aby był jak najbardziej pozytywny.
Na razie tyle.

Do usłyszenia.

Zaszki

Kubuś i rodzinna wyprawa rowerowa z Trailgatorem na zakończenie wakacji

Po długich naradach, czy warto, czy to nie okaże się bublem itp itd kupiliśmy Trailgator.

Jest to taka rura łącząca rower osoby dorosłej z rowerem dziecka. Dziecko nie może w tej pozycji kierować, ale może pedałować.

Oczywiście można ten drążek szybko odpiąć i dziecko może samo jechać.

Dzięki temu zrobiliśmy ponad 30km podczas jednej wyprawy. Kuba nawet dzielnie pedałował, ale trzeba przyznać, że jest już z niego kawał chłopa, więc Rafał się odrobinkę zasapał. Leśnymi ścieżkami, zaliczając krótkie postoje i chodzenie po ściętych drzewach, dotarliśmy aż nad Drwęcę, ale tam okazało się, że baterie nam padły w aparacie, więc brak fotek. Z początku wyprawy jest parę fotek.

Co tu wiele opowiadać, zobaczcie sami:

 

Pozdrawiamy wszystkich!!