Tag-Archive for » przedszkole «

Ponad miesiąc

Witajcie kochani, po strasznie długiej przerwie

Powód jest jeden, a właściwie dwa. Kubuś był miesiąc czasu chory, Basia była w szpitalu, z czego wynika, że nie mieliśmy głowy do wielu rzeczy, między innymi do pisania.

Kubuś niedawno wrócił do szkoły, a już mamy nowy problem. Od tygodnia jest nerwowy, krzyczący, wrzeszczący. Powodem tego są znów zęby. Wczoraj byliśmy u stomatologa, Kubuś ma zapalenie dziąseł, nowe ząbki mu wychodzą. Te które się ruszały, sam sobie wyrwał, późnym wieczorem, tak mu przeszkadzały.

Wszystkie ząbki są zdrowe, musimy dalej tak dbać, bo w razie co, leczenie tylko w uśpieniu.

Jak zawsze byliśmy u pani doktor Olgi Brach, najlepszy stomatolog dziecięcy, dzieci ją uwielbiają. Kubuś najpierw nie chciał usiąść na fotel ,ale jak już usiadł, pani zobaczyła co tam jest, polakierowała ząbki, no to Kubuś ani myślał zejść. Za dzielność dostał naklejkę-balonika .

W środę byliśmy też na badaniu stóp i postawy w sklepie „Krasnal” ,przyjeżdżają do nich specjaliści z Warszawy sprawdzają postawę i stopki dzieci. My byliśmy, znów kolejna osoba powtórzyła, że Kubuś może chodzić w normalnych kapciach, usztywniających kostkę typu np. Befado.

Nareszcie. Dzisiaj takowe zakupiliśmy.

Kubuś się nie sprzeciwiał.

Co jeszcze u Kubusia?

Od niedawna Kubuś ma nową terapeutkę, a właściwie neurologopedię, która przyjeżdża do Kubusia do domu. Na razie dwa razy w tygodniu, po 60 minut.

Do momentu wyrzynania się zębów była poprawa w liczeniu i pisaniu, teraz Kubusia wszystko denerwuje, więc trzeba ostrożnie się obchodzić .

Ale zawsze co sprawia Kubusiowi radość to rower , hulajnoga , huśtawki, piaskownica, jazda w taczce i skoki na trampolinie.

Z ważniejszych rzeczy, które Kubuś mi powiedział to „KUBA KOCHA BABE”, bo ciągle jeszcze nie ma „M”.

Zdarzają się takie cuda.

Teraz bardzo cierpi. Jest nerwowy i skrzeczący. Ciężko ma z zasypianiem, budzi się i od razu wrzask i łzy lejące się wiadrami.

…a nam już brakuje sił

Pozdrawiamy Was ciepło.

Zaszki

Zebranie

Jak obiecałam znajomej, umieszczam informacje na temat zebrania.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA PREZENTACJĘ NOWEGO PRZEDSZKOLA DLA DZIECI Z AUTYZMEM.
SPOTKANIE ODBĘDZIE SIĘ W
SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 32 IM. ARMII KRAJOWEJ W TORUNIU PRZY ULICY
KOSYNIERÓW KOŚCIUSZKOWSKICH W CZWARTEK 28.11.2013 O GODZ. 14.00
W ŁĄCZNIKU SZKOŁY NA I PIĘTRZE.
NA SPOTKANIE SERDECZNIE ZAPRASZAMY RODZICÓW I TERAPEUTÓW.

Więcej informacji na temat przedszkola, oraz prezentacji można uzyskać
pod numerem tel.:
607 785 256 informacje o zebraniu -dla zainteresowanych.

Do Joasi…

Kochana jak przeczytasz tą krótką prośbę-odezwij się , zapodziałam mail.

Muszę  Ci o czymś  napisać. Serdecznie pozdrawiam.

Zosia

 

Kochani  u nas nic się nie zmieniło nadal nic nie wiemy na temat szkoły, walka trwa abo wygramy ,albo przegramy.

Jak przegramy to jak nic znajdę się w Psychiatrycznym. Mówię Wam to.

 

Nadal prosimy Was o wsparcie –zakładka „Jak nam można pomóc”. Już zostało naprawdę niewiele czasu do turnusu.

Przypominam-zbieramy środki na Turnus do Ochotnicy z   ludźmi,   Prodeste.

 

Kubuś nadal sam zasypia , wczoraj bardzo płaczliwy, dzisiaj troszkę lepiej. Apetyt mu dopisuje, wczoraj spałaszował całą zapiekankę-pierwszy raz .

Ostatnio uwielbia rzodkiewki, owoce pożera .Dziennie zjada po kilka jabłek i bananów.

Ma spust chłopak , ale wszystko wyskacze i wybiega.

Trenujemy dwa kółka, boję się Go puścić, może dzisiaj ???

To będzie ten dzień i pojedzie sam, bo już sam skręca i trzyma prosto kierownicę.

Jeszcze troszkę się kiwa na dwóch kółkach. Zobaczymy, czy będą starte kolana??

Pozdrawiamy.

Zaszki

Rok starsza.

Jak ten czas leci, znów o rok starsza.

Dziękuję bardzo za życzenia Wszystkim ,którzy pamiętali.

Wczoraj troszkę na wydechu, miło czas spędzony  przy gościach.

Dzisiaj do roboty. Nie ma lekko.

Kubuś w Przedszkolu, już zdążyliśmy po raz kolejny na śniadanko.

Budzi się o sam już o 7, bez problemu wstaje. Toaleta poranna i ubieranie ,też sam.

Śniadanie 8.15,kolejny dzień daliśmy radę zdążyć.

Mam nadzieję ,że dziś przyjdą wieści od p. Moniki

Może w szkole też coś się wyjaśni???

Nadal nie jest łatwo, myśli zajęte jedną sprawą, do tego zbliża się Basi egzamin z fletu i Tomograf.

Nie wiem jak my te dni przeżyjemy.

Straszny ten miesiąc.

Wypluci już totalnie, a gdzie tu jeszcze???

Pozdrawiam serdecznie Was Kochani.

Odwołanie

W czwartek złożyłam odwołanie do Wydziału Edukacji, podobne pisma złożyło kilka osób i szkoła.

Będziemy walczyć o zerówkę. Co do Opola nie wiemy kiedy jedziemy, czekamy na odpis pani Moniki.

Muszę się zebrać w sobie ,bo przez te wydarzenia nie wysłałam jeszcze filmów,a czas leci.

W czwartek przyszły puszki, superaste ,na kluczyki-oklejone –tylko nasz apel mogliśmy wkleić od środka, zbiórka trochę potrwa , bo do końca sierpnia. Mamy opóźnienie , więc na turnus już ze zbiórki nie będzie, zresztą z pięciu???Miejsc było 48, to wtedy była cicha nadzieja ,a teraz już się rozmywa.

Zawsze jest możliwość ,że stanie się cud, ale już jest tak mało czasu do wpłaty na turnus,że tracimy- wątpimy.

Teraz myśli zaprząta szkoła ,nerwy ,strach. Dodatkowo miałam kilka dni temu mały wypadek, ja zawiniłam, -dostałam bardzo złą wiadomość , myślami byłam daleko i stało się. Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe.

Tak to jest ,że jedna  zła wiadomość  niesie za sobą kolejne. Nie wiemy co będzie dalej, czy da się jakoś żyć???Nie wiem, już nic nie wiem.

Dzisiaj mam urodziny, nawet nie potrafię się cieszyć. W końcu to jakieś święto, jutro będą teściowie  i brat z rodziną, będzie chyba miło???

Kubuś wczoraj miał biegunkę i dzisiaj też ale po podaniu Enterosgel przechodzi. Kiedyś  nawet nam pomogło, może coś w przedszkolu złapał albo to z upałów . Wczoraj zdążyliśmy być na dogoterapii, ale już dziś na basenie niestety nie. Bywa.

To na tyle, pozdrawiamy i do usłyszenia.

Co będzie???

Witajcie Kochani, długo nas nie było-to fakt.

Troszkę próbowaliśmy odpocząć, jeden dzień leżeliśmy-Basia przez kilka godzin  bawiła się z Kubusiem, inny dzień majowego święta-byliśmy w Gdyni-cały dzień, pochodziliśmy po plaży(było 12 stopni).

Kubuś nas zaskoczył bo wchodził wysoko po linach, a ja się bałam,że jeszcze chce i tak wysoko, no i sam-trzymał się i wchodził –coś fantastycznego ,wcześniej(parę miesięcy temu) wchodził ale rączki były za słabe i się nie trzymał, zaliczył bardzo wysoką zjeżdżalnie  (na której tak fajnie podskakuje pupcia)-(garnął się bardzo), zaliczyliśmy tam chyba wszystko, W domu- bawiliśmy się –pracowaliśmy , porobiliśmy  troszkę prac w ogrodzie . Zleciało, teraz wróciliśmy do teraźniejszości.

Wczoraj byliśmy na diagnozie i po program u Pana Przyrowskiego, Kubuś wypadł bardzo dobrze, dostaliśmy pochwałę i  siebie jako-wzór do naśladowania.

Ale tu koniec dobrych wieści, po pierwsze w 80 % nie pojedziemy na turnus, chyba że jakiś cud się zdarzy, nie dostaliśmy jeszcze ani pozwolenia na zbiórkę ani puszek do zbiórki.

Do tego wczoraj się dowiedzieliśmy, że Kubuś nie dostał się do zerówki , wybraliśmy jedną szkołę- (byliśmy zdecydowani) i co?????? W elektronicznym wyborze szkół nie dostał się. Dzisiaj byłam w Wydziale Edukacji, bo do klasy zero decyduje Wydział , nie potrafili  mi wyjaśnić dlaczego???? Może, że nie będzie trzeciej grupy integracyjnej???, Może ,że nie jest z Torunia i nie płaci podatków do toruńskiego Urzędu????, Może że nie chcemy do szkoły z behawioralną????-jest kilka tez.

Do piątku czekamy, bo poszło pismo ze szkoły do wydziału z prośbą o utworzenie oddziału trzeciego, ale trudno nam z Rafałem uwierzyć aby powstało. Chcieliśmy aby przez rok Kubuś się zaaklimatyzował w zerówce przed pierwszą klasą, ale wyszło jak wyszło. Zostaliśmy z niczym, no chyba, że pójdzie do tej szkoły ale do pierwszej klasy, bo tak jest też  zapisany, ale to nie do końca dobre wyjście. Deklaracji do przedszkola nie wypełniliśmy , była umowa- przedszkole się stara o nauczyciela wspomagającego tylko dla Kubusia, my piszemy i zostajemy-wyszło jak wyszło.

Jestem psychicznie skonana, mamy z Rafałem dość, tygodnie straciłam na szukanie szkoły i co –guzik, bo ktoś chce zdecydować za nas gdzie posłać Kubę, oczywiście najlepiej do behawioralnej.

Rozmawialiśmy już z Panią Moniką i czeka nas dłuży wyjazd do Opola , zdecydowaliśmy  się od razu.

Mamy z Rafałem już dość tego cholernego autyzmu i tego cholernego kraju.

Nic tylko iść i dać sobie w łeb, jeszcze Kubusiowi wróciły śmiechawki -masakra jakaś, ja nie daje rady –to mnie przerasta.

Dziękujemy Wam kochani za głosy na naszego Kubusia w Konkursie Karczewski Kids, nie przeszedł dalej ale to nic .

Dziękujemy Wam za wpłaty z tytułu 1%, co prawda nie wiemy jeszcze ile jest wpłat i skąd  ( wiadomo będzie gdzieś w listopadzie)ale już dziś gorąco dziękujemy.

Myślę, że to na tyle mojego skrobania, nie wiem kiedy znów coś napiszę, bo chodzi nam coś po głowie i zwyczajnie może nie być siły i czasu.

Serdecznie Was pozdrawiamy. Zaszki.

Nowości i takie tam.

Witajcie Kochani, jak się macie???

Mam nadzieję, że dobrze???

Co do mnie i mojej choroby, no cóż – ucho prawe przestało mnie boleć, ale niestety lewe boli, gardło, głowa, z krążeniem nadal nie wesoło. No ale na pociechę już nie gorączkuje. Dzisiaj troszkę w domu zrobiłam porządków, niestety –Rafał z dziećmi na basen a ja do porządkowania. Choć trochę.

Wczoraj mieliśmy Prodeste- rozmowa z panią Moniką super, tak mnie na luzie zagadała na początku co u nas itd. ,że stres cały minął. Miód na serce i aż mi się wszystko rwie do pracy, pani Monika zadowolona z naszej pracy- ojej oby tak dalej nam szło.

Powiedziała, że zaskoczyło Ją to, że Kuba tyle umie rzeczy i to dość trudnych i, że fajnie, że mimo, pracy i zabawy Prodestowej mamy jeszcze czas na inne rzeczy. No staramy się jakoś to ogarnąć.

Kurcze, aż chce się pracować, jak się słyszy takie rzeczy.

Mało tego, Kubuś znów zaskoczył-ostatnio te dni tygodnia, a wczoraj dwa razy pokazał gest „proszę”, w tym jeden raz przy pani Monice. Do tego wziął przedwczoraj swoją tabliczkę z napisem Kuba i sam przeliterował, patrząc co chwila na mnie czy aby dobrze.  Pokazaliśmy naszą nową tablice planu- podobał się pani i jest zaakceptowany. Uciecha była co do nowych terapii Kubusiowych.

Na razie chodzimy oprócz zajęć domowych na,  uwaga!!!

Dogoterapię, Si (mimo, że robię w domu- ale tylko raz w tygodniu),

Halvik –terapia na basenie

Miała być jeszcze terapia ręki, ale okazało się, że wystarczy to zrobić kilkoma ćwiczeniami na Si.

Zastanawiamy się obecnie nad innymi jeszcze rzeczami i badaniami dla Kubusia ale to jeszcze zobaczymy.

Wszystko w swoim czasie.

Jeśli chodzi o zajęcia to już kilka ich było, nie chciałam pisać co, bo sami nie wiedzieliśmy czy się zdecydujemy, ale jak zobaczycie zdjęcie ostatnie Kubusia z pieskiem, to jak tego nie ciągnąć. Zawsze do teraz Dogoterapia nie wychodziła, teraz jest inaczej-bardzo byśmy chcieli aby tak zostało.

Dziwi Was pewnie decyzja co do Si? Długo się zastanawiałam, bo robię wszystkie zalecenia w domu, ale pan Przyrowski wskazał abyśmy poszukali kogoś tak choć na raz w tygodniu, dla odmienności Kubusiowi-szukałam ok. roku –jest, chodzimy-gdzie?? Jak będę mogła to napiszę, bo jeszcze nie pytałam.

2013-04-26 2

Kubuś i Elmo

 

Terapia na basenie , coś troszkę innego niż normalne pójście na basen, zobaczymy jak dalej to będzie szło-bardzo to mobilizuje aby wybrać się jeszcze bardziej rodzinnie na basen. Kubuś ćwiczy z terapeutą 1:1.

Jeśli chodzi o finanse to przeliczyliśmy je skrupulatnie z fundacją , niestety wyszło jak wyszło ze zbiórką i na turnus nie starczy-szukamy nadal pomocy. Pani Agnieszko G. W. bardzo dziękujemy za wskazówki-coś się z tym zrobi.

 

Nadal prosimy o Wasze i Waszych znajomych głosiki w konkursie.

Można głosować raz dziennie, codziennie do 5-go maja na stronie

http://torun.gra.fm/uczestnicy-konkursow/9860/15-kuba

Nic nie kosztuje, wystarczy kliknąć!!

Walczymy o wyprawkę szkolną i zostanie „Twarzą” Optometria Karczewski Kids

DZIĘKUJEMY!!!

 

Chora Mama

 

Witajcie Kochani. Jak się macie???Mam nadzieję, że lepiej lub dobrze???

U nas ,jak to u nas ciągle „coś „się dzieje.

Aktualnie to sobie troszkę choruje, za dużo nie stękam ,no ale choruje. Typowo :silne przeziębienie i coś z krążeniem.

Oczywiście pomiędzy jednym a drugim stękaniem ,jest praca z Kubusiem. Idziemy ,pracujemy- jak trzeba tak trzeba.

Kubuś uwielbia sobie włączać plan aktywności  w tablecie, ale nie po polsku tylko po hiszpańsku(Rafał kiedyś znalazł darmowy program i wgrał) .

Bajki, też najlepiej w tym języku albo ewentualnie po angielsku.

Kurczaki, polskim się nie posługuje a tu inne języki.

Mamy też wgranego darmowego mówika, czekamy co z tego będzie, bo jak na razie Kuba układa sobie piktogramy tak jak chce, na razie jest tego nie wiele- wręcz mikroskopowa ilość. Oczywiście do zakupu  całego programu”Mówik” są potrzebne pieniądze, a my się teraz dwoimy i troimy aby je gdzieś zdobyć na Turnus do Ochotnicy z ludźmi z Prodeste, na razie z marnym skutkiem-jedno miejsce już odpowiedziało-negatywnie(dobrze ,że odpowiedziało, nie będziemy się czarować).

Może „KTOŚ „z Państwa jest w stanie nam pomóc albo wie jak???Prosimy pisać na pocztę Kubusia. Z góry dziękujemy.

No a wczoraj z wieczora dziecko matkę zaskoczyło-od tygodnia tak naprawdę tłuczemy na tablicy dni tygodnia, a Kubuś wziął wszystkie i po kolei sam ułożył.

To tak jak trzy lata temu z alfabetem , tak po prostu –wersja po polsku i po angielsku.

Muszę przyznać ,że ostatnio pracuje mi się spokojniej ,lepiej-chyba się wyciszyłam??A może to pogoda sprawia. Na zajęcia zwlekam swe ciało i lecimy a raczej próbuje lecieć bardzo wolno na Kubusiowe zajęcia, które wyglądają obiecująco .Panie bardzo się starają, na razie panie, miał być jeszcze pan ale okazało się po przeprowadzeniu diagnozy, że Kubuś tej terapii nie potrzebuje. Jeszcze troszkę i wszystko opiszę. Bo jeszcze jedne zajęcia przed nami a nie chce pisać nie widząc ich na oczy.

 

W piątek Prodeste, jak na razie współpraca z Panią Moniką się układa bardzo dobrze,wysyłam bardzo dużo filmów-potem opisy, po ostatnich to je wydrukowałam i czytam, tyle pochwał dla Kubusia i dla mnie. Ale na laurach nie spoczęliśmy pracujemy i co ważniejsze bawimy się. To słowo „zabawa „raczej była mi obca . Może dlatego pracuje się lepiej, Rafał nauczył się już kilku gestów makatońskich, teraz jeszcze Basia w kolejce. Przy naszym trybie dziennym jest ciężko. Rafał ostatnio z powodu pracy dużo wyjeżdża i bardzo późno wraca.

Proszę Was gorąco o głosy w  konkursie, proszę o wsparcie jak możecie.

 

Prosimy o Wasze głosy i Waszych znajomych

Można głosować raz dziennie, codziennie do 5-go maja na stronie

http://torun.gra.fm/uczestnicy-konkursow/9860/15-kuba

Nic nie kosztuje, wystarczy kliknąć!!

Walczymy o wyprawkę szkolną i zostanie „Twarzą” Optometria Karczewski Kids

DZIĘKUJEMY!!!

 

Tych którzy jeszcze się nie rozliczyli ze Skarbówką, prosimy o przekazanie 1% PODATKU na dalszą rehabilitację i terapie dla Kubusia

Szczegóły TUTAJ

 

Na koniec podziękowania dla fantastycznej ciepłej osoby ,jakim jest Babcia Gosia. Babciu dziękujemy za książkę o Kubusiu  (Twoim wnuczku -)dziękujemy za autograf. Zrobimy z tej  książki- Babciu wspaniały użytek.

Następne podziękowanie dla Dzielnej, ciepłej i bardzo pracowitej Mamy –Dzielnego Frania. Dziękuję za pomoc i nocne pogaduchy.

To na tyle-Zosia. Pozdrawiam.

PROŚBY. Twarz za wyprawkę.

Witamy Kochani po bardzo długiej przerwie.
Trochę działo i dzieje.

Kubuś jest obecnie chory, bardzo duża temperatura-strasznie się poci w nocy, krwawią mu dziąsła, jest przez całe dnie płaczliwy i marudny. Od wczoraj doszedl paskudny kaszel. Dzisiaj wybieram się z nim do lekarza, zobaczymy co pani doktor na nasze nowości.
Co do Kubusia jeszcze to zaczęliśmy nowe terapię, ale jeszcze nie piszę co i gdzie . Bo dopiero początek, aby nie zapeszyć. Wczoraj Kubuś przeczytał dwa proste i krótkie zdania w książeczce.
Może jednak mowa się pojawi???
Przepraszam ,że nie dodałam zdjęć obiecanych ale po prostu zbyt dużo się działo –dobrego i złego-wyleciało, albo nie było sił. Już nie wiem.
Prosimy Was o glosy na Kubusia w konkursie toruńskim ”Karczewski Kids”. Wszystko w zakładce Konkursy na stronie Gra.fm Kubuś ma numer 15, codziennie można glosować ,z komórki lub z komputera. Codziennie możesz oddać jeden głos! Głosy do 5maja, potem wybierają piątkę dzieci ,które dostaną wyprawkę szkolną, a jedno z nich dodatkowo sesję i zostanie twarzą Optometria Karczewski.

Kliknij na: http://torun.gra.fm/uczestnicy-konkursow/9860/15-kuba
Zagłosujecie????-nic nie kosztuje, trzeba tylko wejść ,kliknąć na zdjęcie i wpisać kod z obrazka i już ,glos oddany.
Z góry dziękujemy, fajnie by było wygrać taką wyprawkę, bo nasz Kubuś do szkoły idzie od września i będzie to klasa „0”albo „1”. O całości decyzji napiszę innym razem.
Ze smutnych dla nas rzeczy to ,jest to że wysłaliśmy punkty do zbiórki publicznej-kolejnej, ilości 48. Z czego odpowiedź mamy wybrać ,uwaga 5, bo za mało zbieramy. Teraz Fundacja wprowadziła zmiany i wysyła swoje puszki , z czego drogę powrotną musimy sami opłacić. Co mamy zrobić???To była nadzieja na zebranie kwoty na turnus.
Gorąca prośba ,może ktoś może nas wspomóc???Zaliczkę wpłaciliśmy, mając nadzieję,że zbierzemy te pieniądze Teraz nie wiem , tyle nadziei wiązaliśmy z tym wyjazdem. Włosy rwać z głowy to za mało. Pieniądze ,które mamy jeszcze 1% (z tamtego roku)są już wyliczone na terapię opolską, wyjazdy i badania ,które planujemy niebawem . Do tego jeszcze obecne terapie. Myśleliśmy ,że ta zbiórka , będzie tylko na turnus. Ale się przeliczyliśmy.
Z tego miejsca dziękujemy firmie „Toluń”,która zbiera dla Kubusia nakrętki. Jest tego niewiele , ale dziękujemy za pomoc!!!!!.Bardzo!!!!
Wczoraj Basia miała bardzo trudny egzamin z fletu, zdała go bardzo ładnie mimo potwornego stresu. Baliśmy się strasznie , miała utwór wcześniej nauczony i do tego jeszcze nie wiedziała co wylosuje-stres ogromy. Ale udało się.
Po za tym mieliśmy gości z Kanady, którzy bardzo trzymają kciuki za Kubusia. Bardzo miło nam było się zobaczyć znów po latach. Dzisiaj rodzina leci do siebie. Pozdrawiamy.

Dziękujemy za wysłuchanie, myślimy jak zdobyć te pieniądze na wyjazd. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich, przepraszam za chaotyczny wpis, długo nie pisałam i nie wiadomo od czego zacząć.

Zalatani

Witamy Was Kochani,u nas gonitwa w załatwianiu spraw , papierach, nowe kłopoty i zmartwienia.
Jak to w życiu.
Dojazd do Opola zabrał nam 6 godzin, spotkanie z panią Eweliną i panią Moniką bardzo owocne. Braliśmy czynny udział w rozmowach ja i mój mąż . Wiele wyjaśniliśmy, wiele wyprostowaliśmy, dostaliśmy nowe sekwencje i wskazówek do pracy stronę A4.
Powrót był bardzo długi , bo wróciliśmy w niedzielę. W piątek pochodziliśmy po Opolu, w sobotę odwiedziliśmy Zoo, byliśmy z Basią (były plany ,że może uda się nam spotkać z Franiem ,no ale się nie udało- Baśka miała by może nową znajomość Opolską???-siostrę Franiową???No ale nie wyszło).
Sobota jak już wspomniałam zdobywaliśmy na całego Opole, Zoo naszej Basi się bardzo podobało. Tłumów nie było, więc dobrze się chodziło. W niedzielę wracaliśmy , bo ja w sobotę źle się poczułam i się zatrzymaliśmy, nie dało się jechać. Siedzieliśmy sami w domu, potem do złego samopoczucia dołączył w sobotę późnym wieczorem Rafał. Święta w domu.
Kubuś był w tygodniu na kontroli u chirurga-już mamy od dzisiaj antybiotyk odstawiony, teraz tylko krem z witaminami do smarowania .
Wczoraj na dwie , dzisiaj już od 10 rano Kubuś był w przedszkolu.
Co do przedszkola sprawa też się wyklarowała, jak nie chodziliśmy zmieniła się pani dyrektor.
Co do sytuacji przedszkolnej napiszę innym razem. Obiecuję dodać fotki z ostatnich dni.
Teraz wybaczcie idę spaty. Pozdrawiam do usłyszenia. Zosia