Tag-Archive for » dom «

Po turnusowe i nie tylko wrażenia

Witajcie Kochani , obiecałam wpis no i robię – piszę. Na samą myśl co mam Wam napisać robi mi się ciepło i zimno. Ciarki przechodzą po plecach, w gardle gula i płakać się chce .

Ale kochani tylko z ogromnej radości i szczęścia.

Jak dobrze Kochani, że tak ogromnie nam pomogliście w zbiórce na Turnus do Krakowa, Dziękujemy przeogromnie Panu Składanowskiemu z Radia Gra , całemu zespołowi Radia którzy nagłośnili tę sprawę. Puścili naszą prośbę i nagranie ze mną na antenie. Bardzo Dziękujemy. Pieniądze w trybie kilkudniowym udało się zebrać a nie mało bo 5200. Turnus kosztuje 5 dni 4000tys.A cała reszta to nocleg i dojazd z powrotem. Dziękujemy wszystkim firmom, osobom prywatnym i rodzinie, która też się dołączyła do pomocy.

Pierwszy tydzień turnusu a właściwie Jego pięć dni, to co dzień coś nowego z Kubuniem się działo. Na ćwiczeniach ruchowych okazało się ,że potrafi zrobić zwis  , mało tego wszedł na drabinkę czego w szkole nie chciał robić i na prywatnych SI . Przeskakiwał przez płotki obunóż i w rozbiegu i to wysoko. Zrobił slalom pieszo i na hulajnodze, jeszcze brzuszki,kopertę i  mnóstwo innych ćwiczeń. I co jednak można?

Ja z Kubusiem będąc na rożnych placach zabaw a skorzystaliśmy będąc na turnusach w Warszawie ,wiem że zachęcony potrafił wejść na różne drabinki, nawet takie ze sznurka.

Następna rzecz zadania w mini mieszkaniu orientacja przestrzenna tu były problemy, reszta tak jak w domu. Kubuś z Panią Madzią wszystkie bardzo lubił.

Sala zabaw tu łataliśmy dziury, łatamy dalej  to z czym Kubuś ma problem.

No i wreszcie Kochana Pani Ela Wianecka, ludzie głupoty piszą to przemiła osoba ze zdrowym podejściem do życia. Kocha dzieciaki i one Ją kochają. Pierwsze dni to było sprawdzanie Kubusia co wie ,co umie. Zapytałam czy czytać mogę mu książki,które zresztą u nas czyta się nagminie  . Pani Ela  zaczęła  to  sprawdzać, po przeczytanym fragmencie Kuba miał wybrać odp. na kartkach. Później ja to robiłam w hotelu- słuchał i rozumiał co czyta. Okazało się,że moje dziecię rozumie wszystko co się mówi ( i to nie tylko do niego).

W czwartek okazało się,że jest wolne miejsce –no i co? Szybka decyzja zostajemy, choć nie wiedzieliśmy jeszcze czy mamy nocleg, potem pytanie a skąd pieniądze? Więc zaczęłam obdzwaniać firmy-udało się trochę zebrać funduszy ,resztę dołożyliśmy z 1% niestety.

Do tego jak byliśmy tam Rafał dokupił pomoce do ćwiczeń w domu z 1% także nie ma nic. Ale wierzcie warto było.

Teraz słuchajcie co się stało, dzięki że zostaliśmy bo to co działo się z Kubą w drugim tygodniu-Matko jedyna to cud!!!

Nie marzyliśmy o czymś takim nawet.

 

Cały program Pani Eli z pierwszego tygodnia poszedł do kosza, okazało się że nasz Kubuś doskonale czyta ,więc już z czytania nie ma karteczek w odpowiedziach. Pani Ela wyciągnęła ruchomy alfabet i e się zaczęło- Kuba napisał sam dzień tygodnia , miesiąc. Potem było pytanie o działanie matematyczne-napisał dodawanie , odejmowanie ,mnożenie, dzielenie, potęgowanie. Zostało to sprawdzone zaraz – rzeczywiście na pyt. Np. ile jest 10razy 6 pisze 60. Potęgi, dzielenie także. Pyt. Odpowiedź.

Mało tego zapytałam,czy można od Kuby się dowiedzieć dlaczego nie chce sam przebywać w swoim pokoju i nie chce w nim spać. Dziecko napisało , Nie chce wchodzić do pokoju i spać w nim bo nie lubię być sam .

Ja wymiękłam ,rozryczałam się. Nerwy puściły. To my byliśmy już umówieni do Pani Beaty –psychologa do ,którego Kubuś chodził jak był malutki.

A tu on sam nam powiedział .

Potem były pytania może misia dużego dać ,może psa Lili-nie, a może mama się nagra i coś Ci opowie Kubusiu? –zapytała Pani Ela. Możemy spróbować. I spróbowaliśmy. Działa.

To jest jak piękny sen, Pani Ela ostrzegała,że Kuba może nie chcieć ze mną pisać od razu ale zaczął wpisać już w Krakowie w hotelu, po godzinie czekaliśmy na Rafała. Wiele się dowiedzieliśmy od Kuby, jeszcze nie wiemy jak daleko sięgają jego wiadomości. Napisał ile Kochanowski napisał trenów-pyt. Basi -19, kto to był Chopin – odp. Ojciec muzyki poważnej w romantyzmie, Co wie o Koperniku, oznaczenia w muzyce. Są odp.

A piękne jest na przykład Rafał w niedzielę pojechał z nim na basen i w pewnym momęncie zrobił się czerwony na buzi i chciał ściągać strój. To była chwila i krzyczał. Zapytaliśmy co się stało? Okazało się,że woda go gryzła.

Pisze czasami tak pięknie z przenośnią. Wierszem . Zachowuje w tym wszystkim odpowiednie emocje swoje ale też np. innych, odpowiedniej formie odmianie.

Czasem ma takie odpowiedzi, że Rafał szuka w Internecie .

Kiedyś na ćw, z obrazkiem napisał” Fartuch wart więcej niż pacjent”.

Przekazuje nam, swoje myśli, oczywiście pomiędzy to wszystko musimy pracować i to wszystko co zaleciła ,napisała nam Pani Ela musimy robić. Wiemy ,że Kuba jest mądry ale nie można spocząć na laurach. Wszystko co w głowie odpowiednią  pracą przenosimy na ręce i buzie. Kubuś miał torowanie głosek . W domu ćwiczymy ale czasem muszę coś poprawić nie protestuje za bardzo i toruje mi .

Na wszystko jest dokumentacja nagrania z zajęć wszystkich bo tam nagrywają wszystko. Moje zapiski-cały zeszyt. Nagrania i zdjęcia tego co Kuba już napisał.

Pamiętacie kiedyś dwa lata temu mamy na stronie umieszczony filmik o Carli –cudownej zresztą, która pisała dlaczego musi uderzać głową , dlaczego to wszystko?

Teraz my mamy (cały czas mieliśmy ) cudownego Kubusia. Wczoraj nam napisał o autyzmie. Uf. Jeszcze tego teraz Wam nie napiszę. Ogarnijcie , się zapoznajcie z tymi wieściami. Przemielcie, nam to trochę zabrało czasu.

Na pytanie w niedzielę dwa tyg. Temu czym jedziemy do Zuzi na roczek-Kuba napisał ,autem autostradą A1.

Z drugiego turnusu wróciliśmy w piątek w nocy, w sobotę wieczorem szliśmy na bal organizowany tak jak w tamtym roku przez Rafała w firmie w Toruniu, w której pracuje. Popisał się chłopak ,napracował ogromnie . Orkiestra ,jedzonko-super. Wszyscy goście klienci tejże firmy zachwyceni.

Orkiestra grała, która koncertuje m.in. z Panią Edytą Górniak, lub z Panem Krawczykiem .Przyjemność zagrania miała z nimi dwóch utworów nasza Basia , wybrała swoje ukochane utwory Stinga i Nirwanę. Oj, co się działo. Owacje dostała, bardzo się wzruszyła ,my też. To był piękny wieczór i piękny bal . Dziękuję Ci Skarbie mój mężu  , Dziękuję Basieńko pięknie grałaś-klimat super.

W niedzielę jechaliśmy na roczek do chrześniaczki i siostrzenicy Rafała. Kubuś zjadł tam obiad od roku nic nie jadł u rodziny. Napisał na tablicy ,że zje z potraw tylko mięso . On wie co napisze na alfabecie to świętość. Napisał Zuzi tej fajnej małej samej radości, a nam wczoraj napisał że na Święta da nam radość i miłość.

Trzeciego dnia pierwszego turnusu dziecko me pokazało ,żeby mu obciąć włosy gdzie mieliśmy też problem.

Następna rzecz Kochani Kubuś nie chodzi do szkoły teraz , a od nowego roku aby wszystkiego nie popsuć będzie miał nauczanie domowe ze mną.

Teraz wszystko całą Krakowską i ćw. Ruchowe tylko ja , kontakt z dziećmi w spotkaniach, zabawach i wycieczkach. Logopedka nasza od Krakowskiej się nie sprawdziła, wszystko co mówiła i robiliśmy wg. Niej do kosza- bzdura .

Jeszcze Wam powiem tylko do Prodeste nie jeździmy od września, podziękowaliśmy ,byliśmy ponad dwa lata chcieliśmy aby do nich jeździć nawet na tsakie mini turnusy- nie było możliwości, a jazda 6 godzin w jedną stronę , godzina tam i z powrotem już przestała mnieć sens.Ale było miło. Dziękujemy Wam Prodeściaki.

Wróciliśmy dpo Krakowskiej, zawsze mi się podobała ta metoda. Na Kubę działa, wreszcie coś. Teraz jest ścisła bez komputera , bajek ,telewizji i tak nie mamy bez komórki i bez słuchanej muzyki na płytach.

A więc do roboty. Przetwarzajcie sobie to co usłyszeliście, my już dużo mamy nowe dziecko, wiemy co lubi ,co Go drażni kogo lubi w rodzinie, w szkole itd. Książkę można pisać.

Kochani prosimy wesprzyjcie nas na następny turnus- bo tam znów pojedziemy. Wpłaty wiecie, tam pustka-subkonto Fundacji Dzieciom, w zakładce jak nam pomóc lub zamówcie coś obraz, literki ,ozdoby będę się starała aby sprostać wymaganiom. Poproszę Rafała aby wmontował zdjęcia co robię, co robiłam i coś z Kubusiem ,bo ja nie umiem tego robić. Niestety, Pozdrawiamy ciepło. ZASZKI

Ps.

Kubusiu czy chcesz pojechać jeszcze do Pani Eli.

Tak. W każdej chwili.

A, dlaczego.

Bo Ona jest mądra i robi dobrą robotę.

Kochani nic dodać nic ująć.