Sylwester

Działo się!!!!

W dzień oczywiście najpierw cała litania terapeutyczna, torowanie głosek-ale tu mizerne efekty. Reszta zadań bez problemów. Kubuś tak uwielbia masowanie piłką, że czasem wydaje mi się, że zaraz zaśnie. Leży tak spokojnie i czeka na więcej…

Tańce, hulanki, swawole a na koniec padliśmy i do rana na płytce oglądaliśmy filmik (TV-nie mamy)-bardzo dobry zresztą.

Filmik do rana, poszliśmy spać ok. 4 nad ranem. Kubuś zasnął ok.1. Trochę to trwało, zanim wszystko ucichło, fajerwerki nie podobały Mu się. Odchodził od okna, na zewnątrz nie wychodziliśmy. My nie mieliśmy swoich petard (mamy inne ważniejsze potrzeby), a zresztą dym i smród niesamowity. Kiedyś ja będąc w ciąży z Kubusiem o mały włos nie dostałam petardą od sąsiada, źle wycelował i przeleciał przez ogród do nas i mało brakowało- centymetr, dostałabym.

Nie lubię i boję się tego. Wolę popatrzeć z daleka.

W domciu byliśmy samy w czwórkę, potańczyliśmy z Basią, z Kubusiem, pośpiewaliśmy Karaoke. Było zabawnie.

Mamy nadzieję, że Wy też bawiliście się dobrze i same miłe wspomnienia?!

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie