Ściskanie

Poźno wczoraj poszłam spać (właściwie dzisiaj, ok. 2-ej, ostatnio norma). Kubuś się obudził normalnie –czyli 6.30, nie zsiusiał się do łóżka. Ale nie zasnął, leżeliśmy, leżeliśmy- Rafi wcześnie rano wyjechał(ok.5-tej). W końcu wstaliśmy – głowa  mnie znów bolała, nie piję kawy –(z kaw tylko inkę), ale się dzisiaj napiłam. Myślałam, że się mi głowa rozleci w drobny mak. Ale nie, jest –mam Ją- trzyma się – myśli, co by tu skrobnąć?

Śniadanko zrobiłam, wczoraj Rafcio znów szalał w kuchni- (zapomniałam napisać) –pyszota bigosik zrobił –pierwszy w Jego życiu, ale dobry. Zjedliśmy śniadanie – Baśka się przygotowała  na zajęcia, na UMK w  Toruniu, Rafi tylko wpadł po Basię i pojechali. Dzisiaj z poczty odebrał awizo – przyszła książka (wspominałam w wcześniejszych zapisach) od osoby , która chce być anonimowa. Dziękujemy.

My wzięliśmy się do pracy- poranna toaleta, Kubuś sam się ubrał-jak zresztą  na co dzień. Staram Mu tego nie odpuszczać, to tylko dla Jego dobra. Zaczęliśmy dzisiaj pracę od utwardzania głosek – ładnie szło- Kubuś powtarzał, potem było lustro – też nieźle. Z tej wielkiej radości tak Go wyściskałam, że aż się przestraszyłam, czy aby nie za mocno. Zadzwoniłam do mojej Kochanej cioci Marysi, która zaraz po mojej  mamie jest mi najbliższa- wszystko musiałam Jej opowiedzieć. Bardzo się ucieszyła.

Dzisiaj też się dowiedziałam, że wczoraj w Przedszkolu Kubuś bardzo zaskoczył (w pozytywnym sensie)Panią Dyrektor -otóż jak Weszła do Sali „Mrówek”- dzieci wstały, a Nasz Kubuś wstał  i sam podszedł do Pani Dyrektor i podał Jej rękę. Ale jesteśmy z Niego dumni. Tak Go wyściskałam i wycałowałam za to, a Kubulek się śmiał –mówiłam do Niego za co Go tak całuje. Myślę, że zrozumiał.

Kolejna część dnia to chwila sprzątania na dole –ja, Basia na górze. Panowie w tym czasie poszli na spacer. Basia malowała szczoteczką obraz. Ja z Kubusiem ćwiczenia, dźwięki i masaże. Rafi swoje papiery.

Nie napisałam jeszcze, że Kubuś katarzy od wczoraj, dzisiaj już pokasływał. Basię już boli gardło. Miała obiecanie jutro śniadanie do łóżka, cały dzień ma spędzić w łóżku pod kołderką.

Kubuś dzisiaj bez problemu zasnął. Ja też idę spać .

PS

Mam prośbę do was moi mili, ostatnio dość dużo nas Was czyta- jesteśmy przeszczęśliwi z tego powodu ( jesteśmy w sieci 2 miesiące–a już mamy czytelników całego świata) chcielibyśmy dostawać od Was więcej komentarzy, wskazówek a może nawet pomysłów, co byście chcieli się dowiedzieć – czego jeszcze nie ma. Może znamy odpowiedzi na Wasze pytania? Mamy jeszcze dużo  pomysłów –co niebawem  znajdzie się  na stronie.

Wiele rzeczy jest już przygotowanych tylko czeka w kolejce na dodanie.

Pozdrawiamy serdecznie 🙂

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie