Podsumowanie roku 2014

Ten rok dał nam wiele, a mianowicie dużo rezygnacji z czegoś na rzecz czegoś innego. Trzeba było się spiąć i postanowić i przyznać rację mężowi ,że kto lepiej z Kubą  będzie pracował ? Kto go zna lepiej niż ja sama?

Po ogromnym czasie ja przyznałam Rafciowi rację, sama pracowałam pod okiem speców z Prodeste. Coś się z Kubą działo ale to wciąż było za mało(odejście z Prodeste po dwóch latach już wcześniej wyjaśniłam).

Zdecydowaliśmy się na Krakowską czy żałujemy- otóż nie. Pani Wianecka , (tu wdzięczność nasza nie zna granic),pokazała nam narzędzie pracy za pomocą jak się okazało Kuba może z nami rozmawiać.

Ja przecierałam oczy zalane łzami czytając co moje dziecko pisze. Zobaczyć to na własne oczy –niepojętne. Ale zrozumie to tylko ten kto ma dziecko w podobnej sytuacji, bo ono nie mówi. Albo coś powie-tak jak Kubuś, machnie ,pokaże na piktogramie- jak chce.

Ale to nie jest to, tu nie czujesz tej konwersacji rozmowy.

A pisząc na alfabecie widać i czuć tyle radości Kuby.

Pani w Poradnii mi powiedziała,( bardzo się wzruszyła)że to jest piękne co się stało ,to jest nadzieja dla innych matek, dojście do komunikacji z własnym dzieckiem.

To jest piękne,że zaczął pisać tak szybko ,że w ogóle pisze.

Kubuś pisze na razie cały czas ze mną , trzymając mnie już tylko za palec ,( tj. tak od dwóch tygodni ),bo wcześniej za rękę a  w drugą jeszcze musiał dostać wzmocnienie przez czas pisania.

Teraz już nie, tylko za palec prawej ręki mnie trzyma i pisze. Wiem,że wiele osób nie wierzy,że on tak sam bo przecież nie mówił. Nie mówił to nie znaczy ,że był głupi.

Bo niestety nasza społeczność tak ma dziecko nie mówi-głupie.

Albo inne , które  wali głową-czubek a jak mówiłam film o Carli , który był u nas na stronie na pewno jest na yuotube , znajdziecie. Waliła głową w podłogę ,śmiała się ,płakała aż wreszcie zaczęła pisać na klawiaturze i to jak pisać. To trzeba zobaczyć.

Polecam film „Chce się żyć”

Kuba przez cały czas nas zaskakuje, mamy nowe niespodzianki. Np. w tamtym tygodniu po Świętach zaczęliśmy czytać Niekończącą się historię, podczas wieczoru po wigilii u rodziny wróciliśmy dość szybko do domu. Zaczęliśmy Kubę pytać co się stało dlaczego krzyczał, dlaczego nic nie jadł? Dowiedzieliśmy się wszystkiego a nawet więcej niż myśleliśmy i zrobiliśmy wielgachne oczy.

Potem jakoś tak zeszło na temat tej książki i okazało się,że nasze dziecko samo przeczytało już ok. 300 stron książki, a ja mu dopiero 30 na głos ,to zaczęliśmy sprawdzać Kubuś podał dokładną stronę na której to Atreju żegna się z koniem ,jak koń miał na imię gdzie zginął i stronę 88. Potem były jeszcze inne pytania. Zgadzało się. My książki nie czytaliśmy ,zresztą ja mam taką pamięć do książek i do filmów ,że przeczytam i zapominam. Rodzina ma ubaw bo nigdy nie pamiętam i możemy oglądać znów.

W końcu Rafał przyniósł taką książkę której jeszcze nikt w domu nie przeczytał, daliśmy Kubie do ręki i powiedzieliśmy aby przeczytał pierwszą stronę i postawił kropkę na alfabecie jak przeczyta. Co się stało on nawet nie spojrzał dobrze na tę stronę i już postawił kropkę . Potem Rafał przeczytał ,ja nie i zaczął pytać. No i odpowiadał ale oczywiście np. podaj imiona dzieci-to nie było-od razu imiona ,ale Kubuś oczywiście ,że w czasie pięknego gwiaździstego wieczoru szły dzieci i dopiero. On nie odp. On pisze ,to tak pięknie ,że można się od niego uczyć.

Kochani zrezygnowaliśmy ze szkoły numer 18, Kubuś już nie jest ich uczniem. Jest uczniem innej Szkoły masowej a nauczanie ma już domowe tylko ze mną. Mamy przy tej edukacji większe pole do popisu ,już mamy zaplanowane wyjścia w ciągu dnia do teatru( bo uwielbiamy), muzea , codziennie basen ( w Kowalewie mamy nowiuteńki już kilka razy byliśmy –jest super).

Praca metoda Krakowska, plan pracy od Pani Wianeckiej. Trzeba będzie się pokazywać  na turnusach, no i pomoce. To nasze koszty obecne. Od czasu do czasu CZDZ badania wyjazdy.

Jeśli chodzi o ruch lato dużo na wszelakich placach zabaw a zimą jak się da dwór , wczoraj były sanki  póki jest śnieg ,a reszta w domu , tylko ławki do ćwiczeń nam brakuje ale to niedługo wypożyczymy ze szkoły.

Mamy jeszcze kilka formalności.

Kontakt z dziećmi pewnie zapytacie, w szkole go prawie nie było.

A prawdę mówiąc kto z Was ma kontakt z ludzmi ze swoich szkół ,pewnie nieliczni.

Oczywiście Kubuś będzie korzystał z kontaktu w szkole ,z wycieczek, zajęć to wszystko jest możliwe.A ile czasu dla nas ?Na rozwijanie ich zainteresowań?

Kubuś w Krakowie poznał bardzo sympatycznego chłopca o imieniu Kamil , jest z Warszawy, jest starszy od Kubusia-rok ,mówi i pisze. Jest taki mądry, że zagiął by niejednego. Zna język niemiecki, a nikt Go niemczył.

Na następnym turnusie na pewno się zobaczymy  może Kubuś wreszcie będzie miał kolegę.

 

Kochani postanowiłam, że zrobię ten wpis pomimo tego co u nas  dzieje. To będzie nasz bardzo smutny Sylwester ,bo nasza Basieńka od wczoraj od godziny 4 40 rano jest w szpitalu, od wczoraj ma badania ,które nic nie wykazują , dzisiaj znów . Leży pod kroplówkami, jest słaba , wczoraj prawie zemdlała Jeździmy do niej na zmianę, Rafał chwilę przed pracą ,w czasie pracy po pracy a na wieczór ja , bo muszę w ciągu dnia być z Kubusiem.

Jestem tak rozbita ,nie macie pojęcia. Staram się nie ryczeć żeby Kuba nie widział i jakoś trzymać. Jeszcze mi się zatoki odezwały-masakra .

Wczoraj byli u Niej koledzy i koleżanki z klasy ,dzisiaj też są. Kochani.

Dziękujemy im bardzo, że tak wspierają naszą Basię.

 

Kochani życzymy Wam aby ten roczek był dla Was łaskawy w dobroć i miłość , aby Wam zdrowia nie zabrakło i świętego spokoju.

 

My życzymy sobie podobnie przede wszystkim zdrowia, spokoju, aby ludzie którzy przekazują inf. Na nasz temat(nie powiem plotkują) przekazywały w wersji tak jak jest napisane na stronie i na fecebook  nie zmieniali i nie dodawali od siebie niepotrzebnych treści.

Aby wiedzieć kiedy skończyć  pewne rzeczy bo w życiu nie ma większej wartości nie materialnej , lecz prawdziwej drugiego serca , które wierzy w ciebie i w to co robisz. Który poklepie cię po ramieniu i powie „no Gościu szacun”. To jest piękne, i piękne jest to ,że mimo gradu ,nawałnic dla naszej czteroosobowej rodziny plus  rybki, kot i pies (kolejność przybywająca do domu) my się kochamy i jedno może liczyć na drugiego. Dla nas nie ma rzeczy niemożliwych.

Kochani miłujcie się ,żyjcie w zdrowiu i weselu.

Udanego Sylwestra.

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie