OK

Wczoraj sobie porozmawialiśmy z Naszą Panią Neurologopedą- myślę, że będzie ok. Bez pampersów się jednak obejdzie, częściej do toalety Kubuś będzie biegał. Już dzisiaj raz sam poszedł, trochę pod kontrolą, tak co gdzie jest, gdzie włączyć światło, gdzie ręcznik, gdzie mydełko. Myśl, że da radę. Nawet przez myśl nam nie chciało przejść, by mu zakładać pampersa, bo się raz zsikał… Dziękujemy Pani Patrycjo, kamień z serca-lecimy dalej.

Kubuś dzisiaj ładnie powtarzał, pojawiło się znów „B” i „BA”. Niedługo wyjazdy, jak pisałam wcześniej- do Prodeste np., boję się tego, żeby nie wyszło jak z PROMITIS, program taki, że nic w nim nie było czego byśmy nie wiedzieli. Właściwie szczerze mówiąc- stracony czas, nerwy i pieniądze. A miało być tak pięknie. Mamy nadzieję, że tutaj będzie tak jak piszą inni. No już niebawem się przekonamy.

Obecnie dla mnie osobiście najważniejsze, że mamy dalej Neurologopedę- w przypadku Kubusia – bezcenne- oczywiście nie wyliczając SENSORYKI-Pan Przyrowski- to wg. nas dwie najważniejsze terapie u Kubusia- reszta to dodatek, otoczka.

U nas troszkę nerwowo, bo wczoraj miały być wyniki rekrutacji z gimnazjum muzycznego, a będą dopiero w piątek- już jest po obradach, trochę mają nas potrzymać w niepewności. Dowiedziały się dzieci, że jest wybranych 30 dzieciaków- tylko czy w tej 30-ce jest MOJA BASIA???? Wczoraj pojawiła się lista osób dopuszczonych do 2-go i 3-go etapu rekrutacji do Gimnazjum Akademickiego. 91 osób, które przechodzą dalej, czekają trzy egzaminy już 16 czerwca, razem z Basią przeszły jeszcze 4-ry osoby z jej klasy. We  wtorek Baśka pisała test w Gimnazjum nr.4, zobaczymy co z tego będzie. Dojazd na egzamin był z przebojami, bo Rafi złapał gumę, do tego doszła zmiana koła i dojechali na styk. Cudem Baśka zdążyła.

Dzisiaj święto, więc będzie można co nieco odsapnąć, w piątek u nas wszystko normalnie- przedszkole, zajęcia, szkoła. W przedszkolu pani Edyta nagrywa nam krotkie tematyczne filmiki, zachowanie, posiłki, samoobsługa itp. Potrzebne do diagnozy i programu do Prodeste. Oj będzie się działo, aż się boję tych nadmiaru wydarzeń. Jeszcze nasza Basia ma bal klasowy.

Dużo tego jak na jeden miesiąc. A ja ???? Od kilku dni zmęczona, senna- chyba za dużo wysiłku na ćwiczeniach, do tego drastyczna dieta, z XL, teraz M. Jeszcze dużo pracy przede mną, muszę być w formie , bo jak dostaniemy program – to nie będzie zmiłuj, tylko ciężka praca, ale jak to się mówi”BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY”

Zerknijcie sobie na tą słodką piosenkę edukacyjną dla dzieci-oczywiście po angielsku. I dziwić się, że dzieci chętnie oglądają takie filmiki i szybciej znają alfabet angielski niż polski. Po polsku nic nie ma…

POZDRAWIAM –Zosia

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
One Response
  1. Joanna napisał(a):

    Witam! Bardzo dobrze, ze sprawa z pania neurologopeda tak sie skonczyla. Mój Patryk ma bryloczek z obrazkiem toalety przypiety do szlufki spodni i tak sygnalizuje potrzeby, choc latwiej to zauwazyc po jego zachowaniu – zaczyna tupac nogami. 😉

    Trzymam kciuki za Basie! 🙂

    Pozdrawiam, Joanna

Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie