Odwołanie

W czwartek złożyłam odwołanie do Wydziału Edukacji, podobne pisma złożyło kilka osób i szkoła.

Będziemy walczyć o zerówkę. Co do Opola nie wiemy kiedy jedziemy, czekamy na odpis pani Moniki.

Muszę się zebrać w sobie ,bo przez te wydarzenia nie wysłałam jeszcze filmów,a czas leci.

W czwartek przyszły puszki, superaste ,na kluczyki-oklejone –tylko nasz apel mogliśmy wkleić od środka, zbiórka trochę potrwa , bo do końca sierpnia. Mamy opóźnienie , więc na turnus już ze zbiórki nie będzie, zresztą z pięciu???Miejsc było 48, to wtedy była cicha nadzieja ,a teraz już się rozmywa.

Zawsze jest możliwość ,że stanie się cud, ale już jest tak mało czasu do wpłaty na turnus,że tracimy- wątpimy.

Teraz myśli zaprząta szkoła ,nerwy ,strach. Dodatkowo miałam kilka dni temu mały wypadek, ja zawiniłam, -dostałam bardzo złą wiadomość , myślami byłam daleko i stało się. Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe.

Tak to jest ,że jedna  zła wiadomość  niesie za sobą kolejne. Nie wiemy co będzie dalej, czy da się jakoś żyć???Nie wiem, już nic nie wiem.

Dzisiaj mam urodziny, nawet nie potrafię się cieszyć. W końcu to jakieś święto, jutro będą teściowie  i brat z rodziną, będzie chyba miło???

Kubuś wczoraj miał biegunkę i dzisiaj też ale po podaniu Enterosgel przechodzi. Kiedyś  nawet nam pomogło, może coś w przedszkolu złapał albo to z upałów . Wczoraj zdążyliśmy być na dogoterapii, ale już dziś na basenie niestety nie. Bywa.

To na tyle, pozdrawiamy i do usłyszenia.

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
7 komentarzy
  1. kaśka napisał(a):

    Zdrówka i sto lat, trzymam kciuki

  2. sokrateska:) napisał(a):

    100 lat, 100 lat:)
    Zdrówka dla Ciebie i całej rodziny, więcej optymizmu, wiary w to że będzie lepiej, czasu choć odrobinę TYLKO dla siebie:)
    Wszystkiego dobrego!!!

    • admin napisał(a):

      Dziękuję Sokratesko!!!Wiara czyni cuda, czy tak się mówi???
      Ale czy mam prawo wierzyć ,że będzie lepiej???Boję się,że za chwilę mi znów „ktoś”tę wiarę-nadzieję zabierze. Tak już u nas jest,że wszystko musimy z gardła wyciągać, nic lekko -choć raz ,ale nie znów pod górkę ,teraz ta góra jest ogromna , nie wiem-naprawdę nie wiem czy damy ją pokonać. A ,jak damy ,to czy zasługujemy aby przez chwilę się cieszyć???Może nie ,bo znów „coś „walnie. Nasza rodzina już tak ma . Pozdrawiamy

      • sokrateska:) napisał(a):

        Oczywiście, że masz prawo wierzyć, że będzie lepiej:)
        A może podejdź maksymalnie racjonalnie do poruszonego tematu – jakie masz zyski/plusy/zalety tego, że jednak uwierzysz, że będzie lepiej???? A co się dzieje, jak myślisz dokładnie odwrotnie?
        Wielu z nas tak ma….coś się układa, coś się psuje….życie, po prostu życie…Nie bój się na zapas, czasami nie warto. I nie patrz za często w „lustero wsteczne”
        Teraz zabrzmiałam jak ciotka Dobra Rada:)
        Pozdrawiam

  3. Danuta mama Justynki napisał(a):

    Zosiu, z okazji Urodzin życzę wszystkiego najlepszego, nie poddawaj się, nie możesz. Zły czas minie i znowu wszystko ruszy powoli do przodu.
    Pozdrawiam ciepło:)

Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie