Diagnoza SI

Dzisiaj zaczęliśmy znów reaktywację po feriach z przedszkolem „Brzechwa”. Tu, o dziwo było spokojnie, Kubuś za rączkę wszedł do grupy, spokojnie, bez płaczu. Zjedzony w przedszkolu obiad, nawet samodzielnie.

Po przedszkolu pojechaliśmy na zajęcia, mimo że nie ma jeszcze decyzji na marzec (SUO) coś robić trzeba. Dzisiaj Kubuś nie bardzo, chciał robić inne rzeczy niż pani i było jednym słowem rządzenie. Ale SI nie najgorzej. Po SI były zajęcia z neurologopedy, był Kubuś marudny, mała współpraca była. Po tym wszystkim do domu pojechaliśmy, by coś przekąsić i zabrać się za nasze ćwiczenia.

Dzisiaj przyszła diagnoza od pana Przyrowskiego, trochę tego jest. Wiele rzeczy zostaje tych samych, a z nowych to: okrywanie Kubusia specjalną kołdrą z obciążeniem (koszt bagatela 299,oo zł, najtaniej znaleźliśmy za 260 zł)- decyzja-uszyję ją sama – mam pomysł jak to zrobić. Dużo ćwiczeń na deskolorce – koszt 260 zł –decyzja zapytamy znajomego stolarza, czy pod wymiar nam zrobi taką samą. Ćwiczenia na desce pochyłej, dużo huśtania- hamak już wisi, Rafi dzisiaj wiercił i wiercił, aż się przewiercił i jest. Kubuś zadowolony. Bujał się , wszyscy sprawdziliśmy – fajna rzecz. Inne ćwiczenia- masowanie różnymi fakturami, szukanie rzeczy w ryżu itp., dużo ćwiczeń związanych z dźwiękami, ugniatanie rączek , zabawa z plastyką- przykłady, zakupiliśmy specjalistyczną poduszkę do stymulacji na siedząco, może też być do balansowania. Jeszcze przez dwa tygodnie masaż Willberger co dwie godziny, więc będę chodzić na spotkania (wizytacje) do przedszkola. Nie jestem pewna czy wszystko wymieniłam z diagnozy??? Jeszcze z nowych rzeczy nie pamiętam wszystkiego. Ale ogólnie jesteśmy zadowoleni z diagnozy- widać w niej poprawę stanu rozwoju Kubusia.

Did you like this? Share it:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
Dodaj komentarz

Wpisz treść poniżej. Spam i niecenzuralne wypowiedzi będą usuwane.

Uzupełnij działanie