Archive for » Grudzień, 2015 «

Nowy rozdział?

Witajcie kochani.

Od wczoraj Jakub chodzi do Szkoły, łatwo nie było wrócić po prawie miesiącu. Turnus logopedyczny a potem reakcja organizmu ,na komorę -efekt długiego oczyszczania.

No i się oczyścił . Jest ok. Wspomagająco włączyliśmy mu selen i kilka witamin aby wspomóc dodatkowo komorę tlenową, drugą dawkę.

Wczoraj i dzisiaj miał Jakub w Szkole kilka nerwowych momentów.

Może ostatnio znów dużo się dzieje?

Wczoraj Jakub w szkole powtarzał tabliczkę mnożenia, dodawanie ,odejmowanie, dzielenie,kaligrafię w specjalnych zeszytach. Powtarzał naukę odczytywania godzin. Czytał i opisywał co przeczytał . Jakub jest w szkole Montessori do 14,30 codziennie od 9 a jak nie dojedziemy to 9,30. Bo tak zazwyczaj rozpoczynają się zajęcia.

Dzisiaj obserwował pod mikroskopem bakterie grzybów,ciekawe doświadczenie,potem opis obserwacji pod mikroskopem. Inne ćwiczenie rozpoznanie brył geometrycznych, rozpoznawanie na mapie np. wszystkich stanów Ameryki. Czas szybko leciał do obiadu, potem samoobsługa podczas posiłku.

Jakub  trochę mnie martwi,  ma takie chwile,że nie wie o czym ja do niego mówię.

Ale po głębszym tłumaczeniu ,łapie.

Mam nadzieję,że to minie.

Teraz odpowiedź do tytułu dzisiejszego wpisu

” Nowy rozdział”;za wiele Wam nie zdradzę ale rozpoczęliśmy coś z Jakubem,co nas samych zaskoczyło.

Decyzja. Nasza decyzja.

Podjęliśmy w końcu decyzję i zaczęliśmy dzisiaj nową pracę.

Nową terapię.

Zobaczymy jak to będzie, na razie nam się podoba Kubie też.

Był zmęczony ale dzielny, współpracował.

Zobaczymy jak dalej pójdzie,na pewno napiszę po powrocie z turnusu(w sobotę wyjazd)jak było na turnusie a właściwie turnusach, bo to komora tlenowa i neurologopedia z logopedią

. Dużo tego ,będzie się działo.

Jeszcze dzisiaj ta nowość dla nas, strach i niepewność.

Ale chyba nie będzie tak źle?

Co jeszcze?

Jutro odbieram wyniki , tomograf,rezonans ,EEG.

Biopsja przede mną- jeszcze brakuje  jednego badania i dopiero wtedy będzie biopsja.Chyba,że lekarz zmieni zdanie.

Stracham się bardzo.

Po woli wchodzę razem z rodziną w dietę bezglutenową, zalecenie endokrynologa.

Nie jest to łatwe, w szczególności jak się uwielbia np. chrupiące bułeczki.

Niestety dużo rzeczy trzeba zmienić, odstawić; teraz to już chyba wszystko ma gluten.

No ale jak mus ,to mus.

Leki, dieta i może jakoś powoli wyjdę na prostą.

A reszcie rodziny to nie zaszkodzi.

28 listopada Jakub obchodził imieniny, właściwie to świętowaliśmy już z Basią.

Uroczysty obiadek dla naszej czwóreczki.

Jakub doczekał się wymarzonych książek i gry planszowej.

Dzisiaj byliśmy drugi raz u dermatologa , wysyp znów na twarzy,krioterapia na warz i maści .

Nie wiemy czy dadzą sobie radę.

Może to przejście też Jakuba na dietę pomoże?

Pozdrawiamy. Do usłyszenia  niebawem ,po turnusie.

Komentarze już można dodawać.